77 ROCZNICA TRAGEDII W WOLI GRÓJECKIEJ

Tuż przed południem, przy pomniku upamiętniającym ofiary  nierównej walki oddziału partyzanckiego wachmistrza  Tomasza Wójcika  „Tarzana” z  7 lipca 1944 roku, delegacje oddały hołd  poległym poprzez  złożenie wiązanek i zapalenie zniczy. W obchodach uczestniczyli przedstawiciele władz powiatu ostrowieckiego w osobach – wicestarosty Andrzeja Jabłońskiego, członka zarządu powiatu Agnieszki Rogalińskiej, przewodniczącego Rady Powiatu, Mariusza Pasternaka, przedstawiciele władza miasta Ostrowca Świętokrzyskiego – zastępca naczelnika, Tomasz Gębka, radny miejski, Mariusz Łata, przedstawiciele zarządu Koła Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej w Ostrowcu Świętokrzyskim – prezes Zdzisław Bzymek, w imieniu prezes zarządu Okręgu ŚZŻ AK, kpt. Genowefy Piotrowskiej, ps. Gienia, wiceprezes, Teresa Piwnik, Rada Sołecka Woli Grójeckiej z sołtysem, Łukaszem Hadyną, przedstawiciele Towarzystwa Pamięci Armii Krajowej, Stowarzyszenia Pamięci Ponury -Nurt, Stowarzyszenia Miłośników Historii Ćmielowa z Edmundem Wójcikiem.

Wydarzenia sprzed 77 lat do dziś budzą wiele kontrowersji. Dla osób interesujących się tematyką związaną z partyzantką na Kielecczyźnie dyskusja jest wciąż żywa. Pomimo ukazania się wielu publikacji, książek i wspomnień, wiele kwestii jest niejednoznacznych i nie dają one odpowiedzi na wszystkie pytania.

-Są takie miejsca i takie chwile, że tam i wtedy trzeba zamilknąć, aby zostać wysłuchanym. Tak zawsze myślałem, stojąc tutaj. Piętrzące się słowa nigdy bowiem nie oddawały grozy i wagi tych kilku chwil masakry żołnierzy Polskiego Podziemia, dokonującej się właśnie w tym miejscu 77 lat temu. A jednak trzeba mówić o tamtym, bo społeczeństwo bez przeszłości jest tylko zbiegowiskiem. Odkrywając przeszłe tajemnice nie musimy odnajdywać dumy, ale prawdę i sprawiedliwość. Bo tylko na takiej przeszłości, a nie na mitologii, można budować przyszłość. Ci, wymordowani tutaj, i ci którzy przeżyli tę masakrę, a później zeszli z tego świata, są samą prawdą, ale jak ich znaleźć wśród tylu popiołów? Nie wolno jednak nam, wychowanym w europejskiej kulturze Sofoklesa i Antygony, nie wolno, po stokroć nie wolno mścić się na pamięci kogokolwiek z nich. Dlatego tu jesteśmy. Pochylmy głowy i niech zapanuje cisza – mówił Z. Bzymek, prezes ostrowieckiego Koła ŚZŻAK

Teresa Piwnik, wiceprezes koła,  dziękując delegacjom za przybycie, powiedziała:

-Mamy ten komfort, że nie musimy pisać historii od nowa, tylko mamy obowiązek pamiętać o tym co było.

W walce 7 lipca 1977 roku zginęło 37 żołnierzy AK, których mogiły znajdują się na  cmentarzu w Ćmielowie. Z Woli Grójeckiej przedstawiciele delegacji indywidualnie udali się do nekropoli, gdzie na grobach poległych zapalili znicze.